Światło buduje tu dominującą strukturę obrazu, rozpraszając jego ciężar i nadając mu złoty, świetlisty charakter. Sylwetka pozostaje obecna, ale funkcjonuje w stanie lekkości, jakby zawieszona pomiędzy formą a jej zanikającym śladem. Ruch wprowadza miękkość, która rozmywa kontur i pozwala całości istnieć w stanie nieustannego przejścia – nigdy w pełni dopowiedzianej.