Czerń, która nie jest tylko kolorem. To stan – ciężki, magnetyczny, nieprzenikniony. Żabot otula szyję jak drugi oddech. Lustra zwielokrotniają to, czego nie można nazwać. Obsidian Reverie istnieje na granicy między glamourem a mrokiem, między wiktoriańską surowością a czymś zupełnie współczesnym.